Seven Sisters Country Park – Part 01

Kygo – Here for you ft. Ella Henderson

Once upon a sunny day off, as a real British landscape lover, I decided to take a long walk. My destination was Seven Sisters Country Park (www.sevensisters.org.uk). In reality, it turned out to be more of Seven Sisters than Country Park part. This was due to the fact, that one of my hobbies is also sleeping which took me some precious time that I could have otherwise dedicated to visit Country Park ;).

My journey started just before the noon. I was heading towards yet-undiscovered up close seven characteristic cliffs, called Seven Sisters. When it comes to the geological objects, Eastbourne is more well-known for the cliff called Beachy Head, which is situated closer to the town than Seven Sisters. Both, Beachy Head and Seven Sisters, are located on the eastern border of South Downs National Park (www.southdowns.gov.uk), which covers an area of 1600 square kilometres. South Downs is the youngest among 15 British National Parks. One of its aims is to preserve chalk ridges called South Downs.


Pewnego słonecznego, wolnego od pracy dnia, jako fanka brytyjskiego krajobrazu, postanowiłam przejść się na długi spacer. Za cel podróży obrałam sobie Seven Sisters Country Park (www.sevensisters.org.uk). Wyszło z tego bardziej Seven Sisters niż Country Park, gdyż jestem też fanką snu, a że wszystkie swoje pasje staram się realizować w dni wolne, na Country Park czasu już brakło 😉

Późnym przedpołudniem wyruszyłam więc w kierunku nieznanych mi jeszcze z bliska siedmiu charakterystycznych klifów, które noszą nazwę Siedmiu Sióstr. Jeśli chodzi o obiekty geologiczne, Eastbourne słynie raczej z klifu o nazwie Beachy Head. Znajduje się on bliżej miasta niż cel mojej podróży. Zarówno Beachy Head jak i Seven Sisters leżą we wschodnim krańcu zajmującego około 1600 km kwadratowych South Downs National Park (www.southdowns.gov.uk). South Downs jest najmłodszym spośród 15 brytyjskich Parków Narodowych. Jego zadaniem jest między innymi ochrona pasm kredowych wzgórz o nazwie South Downs.

DSC_0416edit
The view on South Downs National Park from Beachy Head

As the name suggests, Seven Sisters are seven characteristic cliffs called: Haven Brow, Short Brow, Rough Brow, Brass Point, Flat Hill, Bailey’s Hill i Went Hill. As every other cliffs, Seven Sisters also undergo the process called erosion. It is caused by rain and sea waves. Seven Sisters are receiding avaragely at 30-40 cm every year. 2 or 3 times a year, after heavy rain and rough seas, major falls occur. It forms a natural protection of the upper parts of the cliffs which are then indirectly exposed to the sea waves erosion. This erosion is then focused on the stones that fell down from the cliffs making fans at their base.


Siedem Sióstr to, jak sama nazwa wskazuje, siedem charakterystycznych klifów, które noszą nazwy: Haven Brow, Short Brow, Rough Brow, Brass Point, Flat Hill, Bailey’s Hill i Went Hill. Jak każde klify ulegają one zniszczeniu czyli erozji w wyniku opadów atmosferycznych i działalności fal morskich. Szybkość tego procesu dla Sióstr wynosi średnio ok. 30-40 centymetrów na rok. Średnio 2-3 razy do roku, po silnych ulewach czy sztormach ma miejsce odpadanie większych fragmentów skał. Stanowi to naturalną ochronę dla górnych partii klifów, które nie są już bezpośrednio wystawione na niszczącą działalność morza. Siłę uderzeń fal przyjmują stożki uformowane z opadłych fragmentów skał u podnóży klifów.

DSC_0515edit
Seven Sisters – Bailey’s Hill and Went Hill are the closest ones from this side

Progressing erosion is not only a threat to the cliffs themselves, but also to the buildings situated at the top of them. Visible at some of the pictures Belle Tout Lighthouse in 1999 was moved 17 metres away from the cliff face. At the same time its construction was redesigned to enable further moves if it will be required. In 2014, full of heavy rain winter posed a threat to Birling Gap, which is east of the last ‘sister’. Then, within just three months the cliffs have suffered about seven years’ worth of erosion.


Postępująca erozja to zagrożenie nie tylko dla klifów samych w sobie, ale też dla budynków znajdujących się na ich szczytach. Widoczna na kilku zdjęciach latarnia morska Belle Tout w 1999 roku została przesunięta w głąb lądu o 17 metrów, a jej konstrukcja została unowocześniona do tego stopnia by pozwolić na przyszłe możliwe przesunięcia. W 2014 roku, po pełnej opadów zimie pojawiło się zagrożenie zniszczenia Birling Gap będącego zakończeniem ostatniej z “sióstr”. Wtedy to, tylko w ciągu trzech miesięcy, zniszczenia klifów były siedmiokrotnie większe niż średnia roczna erozja.

DSC_0485edit
Belle Tout Lighthouse

Vast fields, hills, heaths, trees crooked by the wind, white cliffs and the sea. I will not deny that these are attributes that came to my mind every time I thought about British landscape. However, one element of my imaginary landscape was different then during my walk: the weather. We all know well stereotypical rainy British weather, which by the way stuck also in my head before I moved to England. But Eastbourne is a bit different, which I am going to elaborate on in one of the next posts. Even though the rainy weather was my part of British landscape’s magic, I must say, surprisingly, that sun doesn’t spoil this magic. It only turns English coast into one of those iconic postcard views from the most beautiful and sunniest parts of the world. If only there was a piece of sandy beach in Eastbourne we wouldn’t need to go on holidays in Ibiza, Mallorca nor Crete.


Rozległe pola, wzgórza, pagórki, wrzosowiska, pokrzywione od wiatru drzewa, białe klify i morze. Nie będę ukrywać, że właśnie z takimi krajobrazami kojarzyła mi się zawsze Wielka Brytania. W mojej wyobraźni jeden element znacznie jednak odbiegał od tego co zobaczyłam podczas wyprawy: pogoda. Wszyscy znamy stereotyp deszczowej Anglii, który ja z resztą przed przyjazdem tutaj też sobie wyryłam w głowie. Z Eastbourne jednak nie do końca tak jest, o czym więcej napiszę w jednym z kolejnych postów. Jakkolwiek deszczowa pogoda była dla mnie elementem magii krajobrazu wysp brytyjskich, z zaskoczeniem muszę stwierdzić, iż słońce wcale temu krajobrazowi uroku nie ujmuje. Zamienia go wręcz momentami w podobny do znanych nam dobrze rajskich widoków z najpiękniejszych słonecznych zakątków świata. Gdyby tylko istniał w Eastbourne chociaż kawałek piaszczystej plaży, nie trzeba by już było latać na wakacje na Ibizę, Majorkę czy Kretę.

DSC_0305edit
One of many crooked trees seen on the way to Seven Sisters

Enchanted by the views and good weather, not in a hurry, I was admiring the surroundings and looking for some good shots. As it turned out later on, that behaviour had also some negative consequences. First of all, as I mentioned already, I suffered from the lack of time to visit the second part of the park, where meandering river Cuckmere is situated. The second issue was the way back. The urge to take sunset shots of Seven Sisters was stronger then the urge to come back home before twilight. That resulted in one and a half-hour march through scrubland in the darkness. Do not reccommend. Especially if you have a wild imagination and a mind for thriller and horror movies 😉


Zachwycona widokami i pogodą nigdzie się nie spieszyłam, podziwiając i szukając ładnych ujęć. Miało to, niestety, także swoje minusy. Pierwszym z nich był wspomniany już brak czasu na zwiedzenie drugiej części parku, której krajobraz wzbogaca meandrująca rzeka Cuckmere. Drugi problem to droga powrotna. Chęć sfotografowania Siedmiu Sióstr w zachodzącym słońcu była silniejsza od chęci powrotu do domu przed zmierzchem co w praktyce skończyło się ponad półtoragodzinnym samotnym marszem wśród dzikich zarośli w ciemności. Nie polecam. Zwłaszcza osobom z bujną wyobraźnią i dobrą pamięcią do thrillerów i horrorów 😉


Perhaps, my love of sleep is not that bad after all. Thanks to it, I will have to visit Seven Sisters Country Park for the second time. It means that you can expect to read something more about famous Seven Sisters on my blog. Besides, Sisters and South Downs National Park in the sunset… All I’m going to say is that it looks even better live than in the pictures 😉 


Może i na lepsze wyszło mi zamiłowanie do snu. Dzięki temu koniecznie odwiedzić będę musiała Seven Sisters Country Park po raz drugi. A to oznacza, że w przyszłości jeszcze przeczytacie u mnie na blogu o słynnych Siedmiu Siostrach. Poza tym, Siostry i Park Narodowy South Downs o zachodzie słońca… Powiem tylko tyle, że na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach 😉

DSC_0547edit

DSC_0552edit

DSC_0564edit

DSC_0608edit

DSC_0680edit

DSC_0713edit

DSC_0714edit

DSC_0835edit

DSC_0843editDSC_0844editDSC_0890editDSC_0905editDSC_0918editDSC_0923edit

Advertisements

2 thoughts on “Seven Sisters Country Park – Part 01

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s